wtorek, 11 września 2012
Kolumbia - Cartagena 11.09.12
Kolejny dzień w Cartagenie za nami. Poranek rozpoczęliśmy od wycieczki do wulkanu Totumo (Volcan de Lodo El Totumo), położonego ok 50 km od Cartageny. Po dotarciu na miejsce udaliśmy się w kierunku krateru i razem ze sporą liczbą osób (to niestety jest minus) odbyliśmy kąpiel błotną. Muszę przyznać, że jest to fantastyczne przeżycie:) Dodatkowo jest ponoć bardzo zdrowa i dobra dla skóry, ze względu na ilość minerałów. Siła wyporu sprawia, że w środku jest bardzo ciężko się przemieszczać, ale za to masaż przy użyciu błotka zamiast olejków jest znakomity:) Wulkan ma 2500 metrów głębokości.
Po atrakcji trzeba było udać się w kierunku jeziorka i odzyskać swój wizerunek. W międzyczasie odganialiśmy się od pań, które bardzo chciały wszystkim pomóc w tej czynności (oczywiście nie za free...). Potem udaliśmy się do małej karaibskiej wioski La Boquilla, gdzie poleżeliśmy w hamakach, zjedliśmy obiad i plażowaliśmy. Co do obiadu to jedliśmy pyszną rybkę Mojarra:)
W drodze powrotnej musieliśmy zatrzymać się przy szpitalu, ponieważ po wczorajszych zabawach w Morzu Karaibskim nabawiłam się zapalenia ucha... I tu muszę pochwalić ubezpieczyciela PZU, który wywiązał się znakomicie. Pani z infolinii od razu do nas oddzwoniła, bez naciągania nas na koszta, szybko przesłali informacje do szpitala i ku naszemu ogromnemu zdziwieniu udało się wszystko załatwić bezgotówkowo.... Po wykupieniu leków udaliśmy się na stare miasto, pospacerować i zwiedzić Palacio de la Inquisicion (pałac inkwizycji) (14000COP/ os). Budynek ten, wraz z narzędziami tortur jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, także można się wczuć i wyobrazić jak czarownice, sataniści, bigamiści i inni (ok 800 osób) byli torturowani i tym samym "oczyszczani" przez Świętą Inkwizycję... Resztę wieczoru spędziliśmy spacerując po starówce i zakończyliśmy jedzonymi owocami morza (podobnie jak wczoraj).
Jutro o 6:30 planujemy wyjechać do Tolu, czyli o 4:15 pobudka, żeby zdążyć na dworzec...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hehe fajowa ta kąpiel w błotku :) Kacper też ma takie urocze zdjęcie?? :)
OdpowiedzUsuńMa i wspólne zdjęcia też mamy superanckie, ale że to nie nasz album tylko blog, to nasze zdjęcia wspólne pokażemy po powrocie
OdpowiedzUsuń